Związek Żołnierzy Wojska Polskiego
Zarząd Główny

Adres Zarządu Głównego:
ul. Miklaszewskiego 5
02-776 Warszawa

tel. +48 727 008 000

Organizacja pożytku publicznego   KRS 0000141267


 

 


 

APEL 

GENERAŁÓW

I ADMIRAŁÓW RP

 

    Poniżej zamieszczamy pełną treść Apelu Generałów i Admirałów RP, który został odczytany podczas uroczystego zgromadzenia przed Grobem Nieznanego Żołnierza w dniu 8 listopada 2015 r.

 

Poniżej przedstawiamy apel jako plik .pdf.

 

 


 

 

Prenumerata

„Głosu Weterana i Rezerwisty”

na 2019 r.


 

SZANOWNE KOLEŻANKI, SZANOWNI KOLEDZY!!!

Uprzejmie informuję, że w związku z rozpoczęciem  procesu zawieszenia działalności spółki Vets&Army Sp. z o. o.,  Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego podjęło decyzję o przejęciu wydawania i dystrybucji „Głosu Weterana i Rezerwisty” w postaci tradycyjnej i elektronicznej, przez Związek.
    W związku z powyższym przedpłaty na prenumeratę GWiR na 2019 r. należy wnosić na rachunek bankowy Zarządu Głównego 45 1240 6104 1111 0000 4784 5055.

Jednocześnie informuję, że z dniem 1 stycznia 2019 r. Biuro Związku przejmuje dystrybucję odznaczeń, medali oraz innych akcesoriów związkowych.
     Należności z tym związane, po dniu 1 stycznia 2019,  należy wnosić na ten sam rachunek bankowy.
   Uprzejmie proszę o doprowadzenie powyższej informacji do wszystkich członków Związku.

Z poważaniem

Prezes Związku
płk w st. spocz. Marek BIELEC

 


 

APEL 

PREZYDIUM

ZARZĄDU GŁÓWNEGO

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

dotyczący

Wyborów Samorządowych

 

Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystosowało apel dotyczący udziału w zbliżających się wyborach samorządowych.

 

Poniżej prezentujemy apel jako plik .pdf

 

 


 

APEL

OBYWATELSKI

 

Ogłaszamy apel podpisany przez trzech byłych Prezydentów RP: Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego oraz wiele innych osób zaangażowanych w sprawy publiczne, które zwracając się do policjantów przypominają, że policja nie jest własnością jednej partii.

Sygnatariusze apelu zwracają się do tej ogromnej większości policjantów, która nie chce powrotu do czasów MO i ZOMO, z przesłaniem: „my, obrońcy państwa prawa i demokracji, jesteśmy jednocześnie obrońcami profesjonalnej, apartyjnej policji”.

Apel ten  jest listem otwartym. Zachęcamy do jego podpisania wszystkich tych, którzy chcą, by Polska była państwem prawa.

 

Podpisy pod Apelem Obywatelskim są zbierane od czwartku, 2 sierpnia 2018 r. za pośrednictwem specjalnie przygotowanej strony: http://apel-obywatelski.pl.


 

Dodatkowo prezentujemy apel jako plik .pdf

 

 


 

APEL

FEDERACJI STOWARZYSZEŃ

SŁUŻB MUNDUROWYCH RP

dotyczący

Wyborów Samorządowych

 

Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP wystosowała apel dotyczący udziału w zbliżających się wyborach samorządowych.

 

Poniżej prezentujemy apel jako plik .pdf



 


 

WYSTĄPIENIE 

PREZYDIUM

ZARZĄDU GŁÓWNEGO

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

do Prezesa Rady Ministrow

 

24 lipca 2018 r. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystosowało pismo do Prezesa Rady Ministrów Pana Mateusza Morawieckiego.  

 

Poniżej prezentujemy pismo jako plik .pdf

 


 


 

 

REAKCJA

Prezydenta FSSM RP

na wystąpienie

Premiera Morawieckiego

w Brukseli

 

Każdy z nas miał okazję wsłuchać się w treść szeroko publikowanego wystąpienia Premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, wygłoszonego w Parlamencie Europejskim w dniu 4 lipca 2018 r., podczas debaty o przyszłości wspólnoty europejskiej.

Usłyszeliśmy niewiele znaczące hasła pokroju „Unia 4.0”, „demokratyczne przebudzenie narodów”, itp. Nie obyło się bez cytowania Jana Pawła II oraz ekonomisty francuskiego T. Piketty’ego. Europarlamentarzyści byli też zachęcani do czerpania inspiracji  z „polskiego modelu społeczno-gospodarczego”. To czarowanie audytorium jednak nie zadziałało.

Deputowani z różnych państw i politycznych frakcji domagali się konkretnych odpowiedzi na niewygodne dla M. Morawieckiego pytania. Co z polskimi sądami, z Sądem Najwyższym na czele? Jak w Polsce wygląda wolność mediów? Co z prawami kobiet? Jedno z pytań zadał także eurodeputowany SLD - Janusz Zemke: „Panie premierze! Do zasad podstawowych państwa praworządnego należy to, że nie stosuje się w tym państwie odpowiedzialności o zbiorowym charakterze. Musi być zawsze tak, że zarówno wina, jak i kara mają charakter indywidualny. A tymczasem w Polsce przyjmowane są akty prawne, które wprowadzają odpowiedzialność o zbiorowym charakterze. Przykładowo osoby, które służyły tylko jeden dzień do roku 1990 otrzymują dzisiaj znacznie niższą emeryturę i rentę. Otóż ja się chciałem spytać w związku z tym - czy pański rząd uchyli te akty prawne i czy pański rząd wycofa z polskiego sejmu projekt, który ma także tego typu restrykcjami objąć i funkcjonariuszy i żołnierzy?”.

A jaką usłyszeliśmy odpowiedź:

„Bardzo dziękuję za te głosy - szanowni państwo - zacznę może od tego ostatniego, bo to bardzo ciekawy aspekt obrony u jednego z członków parlamentu, wysokiej izby, broniącego wysokich emerytur specjalnych służb komunistycznych. Tych służb, które mordowały polskich bohaterów i które zamordowały również ludzi, których ja znałem. Otóż właśnie na tym polega różnica między częścią naszej opozycji dzisiejszej a nami, że my chcemy doprowadzić do zmiany tamtych zasad i właśnie dlatego obniżyliśmy emerytury specjalnym agentom służby komunistycznej a podnieśliśmy emerytury działaczom Solidarności. To jest ta różnica.
    Szanowni Państwo i nie, na pewno nie zamierzamy tego zmieniać, panie europośle, na pewno tego nie zamierzamy zmienić”.

Koleżanki i Koledzy!

Zapewne wszyscy jesteśmy zgodni, że autor tych słów, niestety jako Premier Rządu RP, a zarazem czołowy przedstawiciel obecnej większości sejmowej, przekroczył wszelkie granice kłamstwa i manipulacji, tym razem głoszonych na arenie międzynarodowej w Parlamencie Europejskim. Słowa te wypowiedział człowiek pozbawiony empatii, przepełniony nienawiścią do swoich współobywateli, demonstrując przy tym nieodpartą chęć zemsty i odwetu na ludziach, którzy żadną miarą nie mogą być celem takich działań.

Mówił to człowiek, od którego jako absolwenta Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych szeregu uczelni krajowych i zagranicznych, a obecnie Premiera Rządu RP, można i należy oczekiwać więcej, przede wszystkim znajomości faktów z najnowszej historii Polski i ich umiejscowienia w kalendarzu historycznym. Kwestię kultury wypowiedzi pominiemy z szacunku dla urzędu Premiera RP.

Te haniebne słowa M. Morawiecki skierował także do Nas, jako ludzi, którzy od początku transformacji ustrojowej walczyli z najgroźniejszą przestępczością zorganizowaną, często z narażeniem życia i zdrowia oraz kosztem dobra własnych rodzin. Mówił do ludzi, którzy przez wiele lat służby chronili mienie, zdrowie i życie obywateli naszego Kraju, a także bezpieczeństwa jego granic. Mówił do ludzi, którzy byli współtwórcami Centralnego Biura Śledczego, tworzyli Urząd Ochrony Państwa i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Współtworzyli nowoczesny system szkolnictwa policyjnego, oraz służb specjalnych. Mówił do ludzi, którzy z narażeniem własnego życia pełnili codzienną służbę w Biurze Ochrony Rządu, Staży Granicznej oraz Służbie Więziennej. W tej sytuacji, w imię uczciwości i poczucia elementarnej sprawiedliwości, nie możemy już dłużej znosić bezkarnych oszczerstw formułowanych pod naszym adresem, nie mających ani prawnego ani też faktycznego uzasadnienia. Musimy zareagować na krzywdę moralną, którą zadają nam obecnie rządzący, pozbawiwszy wcześniej wielu z nas podstaw egzystencji.

Podejmiemy przeciwko autorowi przytoczonej wyżej wypowiedzi, ale nie tylko, odpowiednie kroki prawne. Będziemy postępować pragmatycznie, uwzględniając wszelkie uwarunkowania prawne związane z treścią i formą zniesławiania nas jako grupy osób i każdego z osobna. Po konsultacjach z wybraną kancelarią prawną wybierzemy kierunek działań odpowiadający celowi, który chcemy osiągnąć. O szczegółach, w tym o zakresie i formie zaangażowania Federacji  w procesy sądowe, poinformujemy wkrótce.

Niezależnie od powyższego już teraz musimy zapowiedzieć, że rozpoczęcie spraw sądowych, w tym zaangażowanie odpowiednich kancelarii prawnych, będzie wymagało niezbędnych środków finansowych.

W związku z tym zwracamy się o przekazywanie celowych darowizn pieniężnych na konto bankowe w Banku PKO S.A. p.n. „WALKA Z USTAWĄ REPRESYJNĄ” o numerze 13 1240 6074 1111 0010 7162 7880.

Niech każdy, kto uznaje przedstawiony kierunek naszych działań za słuszny, zechce przekazać kwotę na którą go stać. Każda złotówka będzie cenna a ewangeliczny „wdowi grosz” najcenniejszy. Obrona naszego honoru i godności jest tego warta.


Zdzisław  Czarnecki
Prezydent
Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

 


 

CENTRUM

MONITOROWANIA

SKUTKÓW

USTAW REPRESYJNYCH

 

Uprzejmie informujemy, że zgodnie z zapowiedzią złożoną w dniu 26 marca 2018 r. na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim, powołane zostało Centrum Monitorowania Skutków Ustaw Represyjnych. Przewodniczącą Komitetu Organizacyjnego Centrum została Pani Monika Jaruzelska, a jej zastępcą Prezes Związku - płk Marek Bielec. Bieżącą pracą Centrum kierować będzie Sekretarz Generalny ZG ZŻWP płk Henryk Budzyński. Ponadto w skład Komitetu Organizacyjnego weszli: poseł do PE  Pan Janusz Zemke, płk Miłosz Biały oraz płk Stanisław Kalski.
     Centrum posiada stronę internetową (www.cmsur.pl). Pytania do Centrum możesz kierować za pomocą formularza kontaktowego na w/w stronie internetowej (zakładka KONTAKT). Ponadto od poniedziałku do czwartku, pod telefonem (+48) 727 008 002, w godzinach 9.00 – 13.00 pełnione będą  dyżury w Biurze Centrum.
     Celem działania Centrum będzie gromadzenie i ewidencjonowanie przypadków działań represyjnych, nagłaśnianie ich skutków w mediach, a także udzielanie porad osobom dotkniętym skutkami obu ustaw.

 

 


 

LIST OTWARTY

PREZESA

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

DO PREZYDENTA RP

 

29 kwietnia 2018 r. Prezes Związku Żołnierzy Wojska Polskiego płk Marek Bielec wystosował list otwarty do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy.

 

Poniżej prezentujemy list otwarty jako plik .pdf

 

 


 

ODPOWIEDŹ NA

PISMO PREZESA

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

DO PREZYDENTA RP

 

25 kwietnia 2018 r. Prezes Związku Żołnierzy Wojska Polskiego płk Marek Bielec otrzymał odpowiedź od Dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. dr. Jarosława Kraszewskiego na pismo, które w dniu 4 kwietnia 2018 r. wystosował do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy.  

 

Poniżej prezentujemy pismo jako plik .pdf

 

 


 

PISMO PREZESA

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

DO PREZYDENTA RP

 

4 kwietnia 2018 r. Prezes Związku Żołnierzy Wojska Polskiego płk Marek Bielec wystosował pismo do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy.  

 

Poniżej prezentujemy pismo jako plik .pdf

 


 


 

WETO PREZYDENTA DO TZW.

USTAWY DEGRADACYJNEJ

 

Prezydent Andrzej Duda poinformował w piątek, 30 marca 2018 r., że odmawia podpisania ustawy o pozbawieniu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu i kieruje ją do ponownego rozpatrzenia.

- Odmawiam podpisania tej ustawy i kieruję tę ustawę do ponownego rozpoznania przez Sejm, czyli krótko mówiąc wetuję tę ustawę - mówiąc popularnie. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, żeby te sprawy zostały załatwione i wierzę w symboliczny wymiar tego typu ustawy, symboliczny wymiar dla polskiego wojska, w symboliczny wymiar dla zamknięcia rozdziału tamtych czasów i zarazem odcięcia się od tamtych czasów – powiedział Andrzej Duda. - Ale nie w ten sposób - dodał.

W opinii Prezydenta, ta ustawa jest niesprawiedliwa. - Nie możemy w Polsce przywracać sprawiedliwości, jednocześnie wprowadzając niesprawiedliwe rozwiązania - podkreślił.

Prezydent zapowiedział też, że  po świętach zaprosi na spotkanie m.in. szefa MON i przedstawicieli organizacji kombatanckich. Jak dodał, chciałby, aby powstała taka ustawa, która będzie przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem, a przede wszystkim nie będzie niesprawiedliwa.

Prezydent, uzasadniając decyzję o wecie, zaznaczył, że ma ogromne wątpliwości dotyczące tej ustawy, które „sprowadzają do - w zasadzie - trzech elementów”. Jeden odnosi się do członków WRON. - Jest dla nas wszystkich chyba oczywiste - zwłaszcza po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zwłaszcza po wyrokach sądów warszawskich - Okręgowego i Apelacyjnego z 2012 r. i 2013 r. - że Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, a zwłaszcza jej kierownictwo, jej czołowi członkowie, to był po prostu związek przestępczy o charakterze zbrojnym - mówił.

Zaznaczył jednocześnie, że ci, którzy piastowali tam najwyższe stanowiska, będąc jednocześnie na najwyższych stanowiskach państwowych i partyjnych - wymienił m.in. gen. Wojciecha Jaruzelskiego oraz gen. Czesława Kiszczaka - „to są ludzie, którzy nie zasługują na szacunek”. - Jeżeli chodzi o odebranie im stopni wojskowych, sprawa jest dla mnie mało dyskusyjna. Chociaż słyszę, że w społeczeństwie jest dyskutowana. Ale dla mnie jest ona mało dyskusyjna. To byli ludzie, którzy szkodzili Polsce, którzy budowali tutaj ustrój zniewolenia nas wszystkich, Polaków - powiedział Prezydent. Ale, jak dodał, nie tylko oni składali się na WRON.

Prezydent wyjaśnił m.in., że w skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego wchodzili nie tylko generałowie ale także podpułkownicy i pułkownicy - „ludzie wtedy jeszcze względnie młodzi”. - Jak przyznaje historyk z IPN dr Grzegorz Majchrzak, nie tylko pan gen. Hermaszewski został wpisany najprawdopodobniej do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego bez swojej zgody. De facto był to rozkaz, który mu wydano by w tej Radzie uczestniczyć - mówił Andrzej Duda. Jak dodał, można się domyślać, że prawdopodobnie dotyczyło to przynajmniej części oficerów niższych rangą niż generałowie.

- To rozwiązanie, które zostało przyjęte w ustawie, które powoduje, że wszyscy członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, z tymi podpułkownikami i pułkownikami, także gen. Hermaszewskim włącznie, nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień, choć większość z nich żyje do dzisiaj, i nie mają możliwości następnie złożenia żadnego środka odwoławczego, po obwieszczeniu przez prezydenta listy członków WRON tracą swoje stopnie jest czymś, z czym jako prezydent zgodzić się nie mogę - powiedział.

Andrzej Duda ocenił również że rozwiązanie - jakie zostało zaproponowane w odniesieniu do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, do jej członków - brak możliwości złożenia jakichkolwiek wyjaśnień, utrata stopnia wojskowego z mocy samego prawa, po wydaniu obwieszczenia przez Prezydenta, brak możliwości wniesienia jakiegokolwiek środka odwoławczego - zostałaby absolutnie po pierwsze: być może zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego, a po drugie: zostałaby zaskarżone prawdopodobnie do trybunałów europejskich. - Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo to jest po prostu pozbawienie kogoś kompletnie możliwości obrony. Nie mogę jako Prezydent się z tym zgodzić – zaznaczył.

Według Prezydenta w ustawie degradacyjnej nie ma też osoby, ani instytucji, która reprezentowałaby interesy osoby nieżyjącej. To - jego zdaniem - od strony moralnej bardzo poważny mankament tej ustawy.

- Nie chciałbym, żeby powstała ustawa, która w tych czasach, jakie mamy dzisiaj - w wolnej, niepodległej, suwerennej Polsce - będzie nam dzieliła społeczeństwo zamiast zostać przyjętą ze zrozumieniem. Chciałbym, żebyśmy taką ustawę przyjęli, która będzie przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem. Może nie wszyscy będą się z nią do końca zgadzali, ale nie będzie ona wywoływała emocji, a przede wszystkim nie będzie niesprawiedliwa - zaznaczył Prezydent.

Źródło: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,938,weto-prezydenta-do-tzw-ustawy-degradacyjnej.html

 


 

KONFERENCJA SLD POD PAŁACEM PREZYDENCKIM

w dniu 26 marca 2018 r.

 

 

SLD apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie tzw. ustawy degradacyjnej, z własną odezwą w tej sprawie do zwierzchnika sił zbrojnych zwrócił się Związek Żołnierzy Wojska Polskiego.
   - Proszę zdegradować mojego ojca, ale nie upokarzać jego byłych podwładnych i ich rodzin, a także tych żołnierzy, którzy podjęli służbę po 1989 r. - zaapelowała podczas konferencji prasowej SLD Monika Jaruzelska.
   „Zarząd Główny Związku Żołnierzy Wojska Polskiego zaniepokojony o trudnymi do przewidzenia skutkami uchwalonej przez Parlament ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943 - 1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się racji stanu, zwraca się do Pana Prezydenta z apelem o odmowę jej podpisania - czytamy w odezwie Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, która została zaprezentowana podczas spotkania z dziennikarzami przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie 26 marca 2018 r., przez płk. w stanie spoczynku Marka Bielca.
    Podczas tej konferencji prasowej Monika Jaruzelska wygłosiła następujące oświadczenie: „Szanowny Panie Prezydencie, zwracam się do Pana nie tylko, jako córka żołnierza, ale przede wszystkim jako obywatelka. Jest Pan zwierzchnikiem sił zbrojnych, w związku z tym sprawy wojska są bliskie Pana sercu. Mam ogromną prośbę do Pana Prezydenta, aby zanim podejmie Pan decyzję o podpisaniu ustawy spotkał się Pan z przedstawicielami Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, a także szeroko rozumianymi środowiskami wojskowymi, aby mogli opowiedzieć o niebezpieczeństwie konsekwencji tej ustawy.
    Proszę również, o coś co jest ważne dla Pańskiego środowiska politycznego. Proszę zdegradować mojego ojca, ale nie upokarzać jego byłych podwładnych i ich rodzin, a także tych żołnierzy, którzy podjęli służbę po 1989 r.
    Mam nadzieję, że znajdzie Pan czas na spotkanie, a także przyjrzenie się tej sprawie. Zrozumiem, że jeżeli zechciałby się Pan spotkać z Centrum Monitorowania Skutków Ustawy Degradacyjnej, to może nie zechciałby się Pan spotkać z córką mojego Ojca. Proszę pamiętać, jest Pan również i moim prezydentem.

    Panie Prezydencie zbliżają się święta, chciałabym złożyć Panu i Pana bliskim życzenia zdrowych, spokojnych, ale i pełnych refleksji świąt”.
   W sprawie tzw. degradacyjnej głos zabrał również Janusz Zemke, eurodeputowany SLD oraz były wiceminister obrony narodowej. - Na podpis prezydenta czeka ustawa, która może spowodować sankcję wobec wielu tysięcy osób, ta ustawa jest w sposób jawny sprzeczna z konstytucją, wprowadza bowiem odpowiedzialność zbiorową, a także nie pozwala wielu ludziom, aby się bronić. Jawnie łamie art. 45 naszej ustawy zasadniczej.
    Podczas konferencji prasowej 26 marca 2018 r. polityk SLD wskazał również inną ustawę, która może dotknąć żołnierzy, którzy służyli ojczyźnie przed 1990 r. - Od grudnia 2016 r. w polskim Sejmie znajduje się projekt ustawy, która gdyby weszła w życie, represjami dotknęłaby kilkadziesiąt tysięcy osób, które służyły w Wojsku Polskim do 1990 r. Tamten projekt skierował rząd Beaty Szydło, tamten projekt jest cały czas w Sejmie. W Sejmie, którym czasem bywa tak, że projekty potrafią wejść w życie w ciągu kilku dni.
   - Pragnę prosić polski rząd, a także prezydenta o to, aby ten projekt został oficjalnie z Sejmu wycofany - zaapelował Janusz Zemke. - Projekt ten leży, ale traktowany jest przez byłych wojskowych jako szantaż, jako kij który może zostać użyty każdego dnia - podkreślił.

http://www.sld.org.pl/aktualnosci/2379-jaruzelska-prosze-zdegradowac-mojego-ojca-a-nie-jego-zolnierzy

 


 

ZARZĄD GŁÓWNY

ZWIĄZKU ŻOŁNIERZY

WOJSKA POLSKIEGO

PISZE DO PREZYDENTA RP

 

20 marca 2018 r. Zarząd Główny Związku Żołnierzy Wojska Polskiego zwrócił się do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy o odmowę podpisania tzw. „ustawy degradacyjnej”.  

 

Poniżej prezentujemy Apel jako pliki .pdf

 


 


 

USTAWA DEGRADACYJNA

PRZEGŁOSOWANA

PRZEZ SEJM RP

 

W dniu 6 marca 2018 r. w Sejmie przegłosowano ustawę degradacyjną. W głosowaniu wzięło udział 429 posłów. Za głosowało 264 posłów, przeciw było 159. Sześć osób wstrzymało się od głosu. Ustawa degradacyjna, zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”.
    - Młode pokolenie będzie wiedziało, jaka jest różnica między białym orłem a „WRONą” - powiedział przed głosowaniem szef MON Mariusz Błaszczak
   - Ustawa zakłada możliwość pozbawienia stopni wojskowych żołnierzy będących członkami m.in. WRON i KBW
    - Negatywne opinie do projektu zgłaszały organizacje weteranów, w tym Związek Żołnierzy Wojska Polskiego.

Szef MON Mariusz Błaszczak mówił przed głosowaniem, że projekt jest adresowany do rodzin Żołnierzy Wyklętych oraz tych „którzy przez lata byli prześladowani i mordowani, o których pamięć próbowano zatrzeć w historii naszego kraju”.
   Dodał, że jest „to oddanie sprawiedliwości bohaterom polskiej wolności”. Podkreślił, że nie mogą być oni traktowani „na równi z sowieckimi generałami”.
    Drugim adresatem nowych przepisów - według szefa MON - są młodzi ludzie oraz przyszłe pokolenia Polaków. - Ta ustawa spowoduje, że młode pokolenie będzie wiedziało, jaka jest różnica między białym orłem a „WRON-ą” - oświadczył.

Projekt ustawy zapowiadał poprzedni minister obrony Antoni Macierewicz. Prace nad nim rozpoczęto w 2016 roku, w ubiegłym tygodniu został przyjęty przez Radę Ministrów. 5 marca 2018 r. Komisja Obrony Narodowej przeprowadziła pierwsze czytanie projektu, pomimo wątpliwości Biura Legislacyjnego Sejmu dot. zgodności części przepisów z konstytucją.

Rządowy projekt zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych żołnierzy w stanie spoczynku, którzy byli członkami m.in. WRON, KBW, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej.
     Nowe regulacje - jak napisano w uzasadnieniu - pozwolą na „zadośćuczynienie społeczeństwu polskiemu” i stanowić będą „symboliczne rozliczenie epoki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w której symptomatyczna była kariera wojskowa i polityczna Wojciecha Jaruzelskiego, współpracownika Informacji Wojskowej w okresie stalinowskim”. Wykaz osób, które utraciły stopień wojskowy, ma ogłaszać prezydent w drodze obwieszczenia w „Monitorze Polskim”.
    Według projektu, stopnia wojskowego pozbawione zostaną też osoby, „które pełniąc funkcje służbowe lub zajmując stanowiska dowódcze kierowali działaniami mającymi na celu zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego w latach 1943-1956, albo uczestnicząc w tym okresie w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego dokonywali drastycznych czynów”.
    Chodzi też o osoby, które wydawały rozkazy użycia broni palnej wobec ludności cywilnej, także te, które będąc „sędzią lub prokuratorem w organach Wojskowej Służby Sprawiedliwości lub w jednostkach podległych oskarżali albo wydawali wyroki w latach 1943–1956 wobec żołnierzy i osób cywilnych ze względu na działalność na rzecz niepodległości i suwerenności Polski”.
   W dokumencie wskazano, że utrata albo pozbawienie stopnia wojskowego może nastąpić również pośmiertnie. Stopnia wojskowego nie będą pozbawiane osoby, które „bez wiedzy przełożonych” w trakcie pełnienia służby czynnie wspierały „działania na rzecz niepodległości Państwa Polskiego”.

Negatywne opinie o projekcie wyraziły Związek Żołnierzy WP, Federacja Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP oraz Zrzeszenie Weteranów Działań poza Granicami Państwa. Zarzucały one projektowi naruszenie konstytucji i brak szacunku dla stopnia wojskowego, zwracały też uwagę, że kwestie pozbawienia stopnia są już wystarczająco uregulowane.

 

Poniżej przedstawiamy rządowy projekt (druk 2319) oraz sprawozdania komisji obrony narodowej (druki 2324 i 2324-A) w wersjach .pdf

 


 


 


 


- W latach 80. byłem represjonowany. W 1984 roku zostałem aresztowany za działalność opozycyjną. Jednak z wielu powodów jestem dziś tutaj z wami. Tzw. ustawa dezubekizacyjna uderza w wielu bohaterów wolnej Polski. Dlatego jestem tu i protestuję przeciwko łamaniu konstytucji, praw człowieka i honoru oficera polskiego! - mówił łamiącym się głosem były szef MSW, Henryk Majewski. W Parlamencie Europejskim odbyło się 28 lutego 2018 r. wysłuchanie publiczne w sprawie ustawy obniżającej emerytury funkcjonariuszom, którzy zaczęli służbę przed 1989 rokiem.

Wysłuchanie publiczne w Parlamencie Europejskim zorganizowała Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych we współpracy z europosłami SLD.
     - Wzięli w niej udział także eurodeputowani z państw członkowskich UE;
    - Henryk Majewski: stworzono ustawę, która godzi w elementarne zasady państwa prawnego;
   - Tomasz Oklejak: ustawa nie bierze pod uwagę indywidualnych osiągnięć poszczególnych funkcjonariuszy;
   - Poruszającą historię opowiedział Wojciech Raczuk, który w PRL-u służył w wydziale kryminalnym;
    - Porucznik Raczuk: Leżałem na ziemi, po chwili podniosłem się i zobaczyły jak leje się ze mnie krew. Zacząłem prosić jeszcze o 10 minut życia.

- W przepisach europejskich stanowi się: „we wszystkich swoich działaniach Unia Europejska przestrzega zasady działania równości wobec swoich obywateli”. Nie ma więc miejsca dla obywateli różnych kategorii. Prawa obywatelskie przysługują każdemu jednakowe. Dlatego dziś wśród nas są dzielne osoby, których dotknęła ta ustawa, choć służyli budowaniu wolnej Polski - powiedział otwierający konferencję europoseł  Bogusław Liberadzki.

Po nim głos zabrał były szef ministerstwa spraw wewnętrznych, Henryk Majewski. - Chciałbym zacząć od rysu historycznego. Po uzyskaniu niepodległości, państwo uchwaliło w 1920 roku ustawę emerytalną. Zawarło w niej warunki dotyczące wszystkich funkcjonariuszy byłych zaborców. Lata ich wysługi u wroga zostały zaliczone w poczet ich emerytur. Rząd II RP dążył do tego, by społeczeństwo rozbite przez zaborców, łączyć, mimo trudnej historii - opowiadał były minister.
    - Wiele lat później, pierwszy niekomunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki stwierdził, że obywatele muszą mieć poczucie wolności, bezpieczeństwa i współuczestnictwa. Tłumaczył, że takie poczucie mogą uzyskać jedynie w państwie praworządnym. Bo tylko prawo, które ma na celu dobro wspólne, może cieszyć się szacunkiem i autorytetem społecznym. Te słowa do dziś pozostają aktualne - mówił.
    - Jako opozycja demokratyczna na początku lat 90 stanęliśmy przed epokowym wyborem: co zrobić - czy wyrzucić wszystkich funkcjonariuszy, czy też zweryfikować ich i pozostawić w służbie tych, którzy dają gwarancję sprawiedliwej i uczciwej pracy na rzecz nowego państwa? Postawiliśmy na drugie rozwiązanie, do którego namawiali nas zresztą przyjaciele amerykańscy - tłumaczył Henryk Majewski.
   Dodał, że w latach 90 polscy oficerowie zapisali się w historii świata akcją "Samum", w trakcie której "dali świadectwo odwadze i poświęceniu dla innych". - Oni dzisiaj są pozbawiani godności, emerytur, źródeł utrzymania! A byli najlepsi na świecie! Przypomnę, że dzięki "Samum" rząd polski uzyskał umorzenie kilkudziesięciu miliardów długów wobec USA!  - mówił łamiącym głosem.
 - Umowa z tymi funkcjonariuszami, którzy przeszli weryfikację, byłą respektowana przez 26 lat wolnego państwa. Dopiero w 2016 roku stworzono ustawę, która godzi w elementarne zasady państwa prawnego i w zasadę zaufania obywateli do państwa - stwierdził Majewski.
   - Chciałbym zacytować gen. Stańczyka: "tu nie chodzi o rozliczenie z systemem totalitarnym, lecz o to, że ciemny lud to kupi". Na to nie ma mojej zgody i mówię to jako osoba, którą w PRL dotknęły represje. Jestem jednak tutaj i protestuję przeciwko łamaniu praw człowieka! - spuentował.

Głos zabrał też Tomasz Oklejak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Podkreślił na początku, że w tej sprawie wpłynęło do biura już 1,5 tysiąca skarg. 2 lutego Adam Bodnar skierował nawet pismo do szefa MSWiA w którym zaapelował i zmianę tej ustawy.
   Oklejak zwracał uwagę, że ustawa nie bierze pod uwagę indywidualnych osiągnięć poszczególnych funkcjonariuszy i uderza m.in. w osoby chore, jak również inwalidów, których ze względu na obniżenie rent i emerytur nie stać już na leczenie w placówkach medycznych. - Warto podkreślić, że wypadku wielu osób to inwalidztwo zostało orzeczone już po 1989 roku – zaznaczał.

    Dalej tłumaczył, że ustawa uderza rykoszetem w sportowców, którzy trenowali w klubach gwardyjskich w czasach PRL-u. - Wiele rodzin i wdów po sportowcach zwraca się w tej sprawie do rzecznika. Ustawodawca kompletnie nie wziął pod uwagę osiągnięć takich ludzi - zaznaczył.
   - Ustawa nie wzięła też pod uwagę zobowiązań finansowych części tych osób, które wzięły na siebie różnego rodzaju zobowiązania kredytowe, a dziś nie są wstanie ich s